Montowany w puszce Philips Hue Wall Switch – jak działa?

22 marca 2021

W styczniu Signify zaprezentowało kilka produktów z serii Philips Hue, które wspierają HomeKit. Jedną z ciekawszych nowości jest Wall Switch, moduł do sterowania oświetleniem.

Philips Hue Wall Switch jest montowany w puszce elektrycznej pod przyciskiem do zapalania światła i podłącza przewodowo do tychże przycisków. Jest zasilany bateryjnie, ale producent deklaruje, że prądu wystarczy mu na 5 lat. Dzięki niemu możemy bezprzewodowo sterować żarówkami Hue przy użyciu standardowych przycisków, a nie tylko Hue Tap czy Dimmer. Obwód żarówki pod przyciskiem należy spiąć na stałe, tak aby żarówka zawsze była pod prądem i mogła komunikować się z centralką Hue.

Moduł wyceniono dosyć kosztownie, bo na 40 euro. Wydawać by się mogło dosyć sporo w porównaniu ze ściemniaczem (Dimmer), który przecież pozwala na regulację jasności. Okazuje się jednak, że nowe urządzenie po pierwsze może być podłączone do dwóch sąsiadujących przycisków oświetleniowych (lub jednego podwójnego przycisku). Każdy przycisk będzie sterować innymi źródłami światła Hue.

Po drugie, przycisk potrafi więcej niż tylko włączać i wyłączać światło. Tuż po włączeniu żarówki kolejnymi wciśnięciami możemy przełączać się pomiędzy ustalonymi przez nas scenami oświetlenia. Sceny są zdefiniowaną przez użytkownika konfiguracją jasności i barw świateł. Aby wyłączyć światło, należy po prostu wcisnąć przycisk, z tym że konieczne jest odczekanie kilku sekund po włączeniu. Gdy światło jest włączone, przytrzymanie przycisku umożliwia regulację jasności.

Dokładniej można zobaczyć to na filmie appgefahren.de Insider.

Implementacja w HomeKit jest dosyć skromna, ponieważ zaprogramować można tylko pojedyncze kliknięcie. Niestety nie da się ustawić automatyzacji dla podwójnego kliknięcia ani przytrzymania przycisku.

W związku z tym Philips Hue Wall Switch może przydać się przede wszystkim tym, którzy cenią sobie estetykę standardowych włączników światła lub korzystają z ramek wielokrotnych i chcieliby włączniki do Hue umieścić w tych ramkach. Do tej pory użytkownicy najczęściej zaklejali standardowe włączniki i umieszczali regulator przyciemniania w pobliżu. Teraz można ukryć moduł dopuszkowy pod przyciskiem Hue i korzystać ze swoich ulubionych włączników lub po prostu tych, które mamy w całym domu.

Dodatkowo zyskujemy pewność, że połączenie będzie stabilne i nikt nie odetnie omyłkowo zasilania żarówce. Niestety nowe urządzenie kosztuje dwa razy więcej niż wspomniany Dimmer, który można kupić za ok. 90 zł. Chwilowo są też braki w zapasach nowego produktu, ale to raczej chwilowy problem.

Na marginesie dodam, że dotychczasowy Hue Dimmer to całkiem korzystna propozycja dla istniejących użytkowników Hue i HomeKit. W aplikacji Dom można ustawić oddzielną automatyzację dla każdego jego przycisku. U mnie w domu zamontowałem go przy drzwiach wejściowych, aby włączać sceny na wyjście z domu, wyjście na chwilę, zamknięcie na wakacje i powrót do domu.

Jerzy Traczyński

Może cię zainteresować

Komentarze

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *